“Dlaczego ty nie – tak, ale”

        

emotions-371238_1280

 

 

Poprzedni post o grach “Pułapki gier” nakreśla ogólny obraz gier oraz powodów dla których ludzie biorą w nich udział.

          Dzisiaj chciałabym podać przykład gry w której sama brałam udział przez długi czas, a co zrozumiałam dopiero po przeczytaniu książki “W co graja ludzie” E. Brine’a i odniesieniu niektórych jej fragmentów do mojego życia. Mam nadzieję, że Was również zainspiruję do przemyśleń pod tym kątem. Może odkryjecie coś ciekawego?

          Gra nazwana została “Dlaczego ty nie – tak, ale”.

          Poniżej podaję przykład dialogu – gry, którego użyto w w.w. książce. Nie jest to nic skomplikowanego – zwykła rozmowa. White, Black, Blue, Red, Brown i Green symbolizują osoby biorące udział w dyskusji (grze).


„White: >>Mój mąż upiera się, żeby samemu dokonywać napraw domowych, ale nigdy nie robi niczego dobrze<<.

Black: >>Dlaczego nie pójdzie na kurs politechniczny?<<

White: >>Tak, ale on nie ma na to czasu<<.

Blue: >>Dlaczego nie kupisz mu kompletu dobrych narzędzi?<<

White: >>Tak, ale on nie wie, jak ich używać<<.

Red: >>Dlaczego napraw w waszym domu nie wykonuje fachowiec?<<.

White: >>Tak, ale to by zbyt dużo kosztowało<<.

Brown: >>Dlaczego nie zaakceptujesz po prostu jego roboty takiej, jaka jest?<<.

White: >>Tak, ale to wszystko ledwo się trzyma<<.

Po takiej wymianie zdań następuje zazwyczaj milczenie. Wreszcie ciszę przerywa pani Green mówiąc coś w rodzaju: >>Tacy to są nasi mężczyźni – zawsze starają się dowieść, jacy są sprawni<<.”


          Czy Wy też macie wrażenie że Pani White nie zgodzi się na żaden pomysł?

          Słusznie. W grze chodzi o to, że pani White mówi że ma pewien problem. Na to jej rozmówca/y próbują coś zaradzić lecz ona zawsze znajduje wymówke (powód) dla którego rozwiązanie nie będzie działało. White wygrywa gdy wszystkim pozostałym skończą się pomysły. Czasami, jeżeli pomysł jest naprawdę dobry i oryginalny White może go przyjąć.

          Nie o sam pomysł jednak jej chodzi lecz o odrzucanie kolejnych rozwiązań.

          Dzięki temu pozostali gracze po wymienieniu wszystkich rozwiązań zamilkną, co w jakiś sposób daje White przewagę, gdyż poniekąd pozostałym graczom brakuje kompetencji do rozwiązania jej problemu. Milczenie, które White „otrzymuje” jest ważnym elementem cechującym gry i nazywane jest wypłatą. White wygrała. Może się więc uspokoić – co jest jedną z korzyści jakie uzyskuje ona grając w tę grę. Korzyść ta pozwala White zachować wewnętrzną równowagę psychiczną.

          Gdzie tu ‘głaski’?

          Gracze maj wrażenie, że uczestniczą w “racjonalnej dyskusji”. Otrzymują uwagę a być może nawet aprobatę innych graczy w reakcji na swoje propozycje rozwiązania problemu, a więc głaski.

          Dlaczego tracimy grając w tę grę?

          Autor dowodzi, że ludzie grający w tę grę robią to, ponieważ zwyczajnie nie wiedzą co powiedzieć w towarzystwie i zawstydzają się gdy mają powiedzieć coś ważnego, znaczącego. Zadając więc pytanie i biernie odrzucając wszystkie propozycje, w teorii prowadzą „dorosły dialog” bez wysiłku ani szkody dla siebie.

          Jak nie grać?

          Co zrobić jeżeli znajdę się w takiej sytuacji? Autor proponuje antytezę, czyli coś w rodzaju “spasowania” kiedy zostajemy „zaproszeni” do gry.


“(…)Jeżeli otwarcie gry przybiera formę: >>Co zrobisz jeżeli…?<<

(…), dobrze jest powiedziec: >>To trudny problem, a co ty zamierzasz z tym zrobić?<<.

Jezeli ma formę: >> X nie spełnia moich oczekiwań<<,

odpowiedź powinna brzmieć: >>To bardzo źle<<(…)”.

 


          Sama nie raz uprawiałam tę grę, kiedy miałam jakiś problem z którym tak na prawdę wiedziałam co zrobić, albo wiedziałam z góry, że nikt nie znajdzie satysfakcjonującego mnie rozwiązania. Pomimo wszystko pytałam innych o zdanie, odrzucając propozycje rozwiązań. Nie wiem dlaczego, może zbytnio przejmowałam się tym co mówiłam w towarzystwie i co to towarzystwo o mnie pomyśli. Teraz staram się unikać tego typu zachowań, a nawet wydaje mi się to zabawne.

          Czy Wam też zdaża się grać w “ Dlaczego ty nie – tak, ale”? A może przypominacie sobie jakąś rozmowę w której braliście udział i brzmiała jak “ Dlaczego ty nie – tak, ale”?

          Zachęcam Was do podzielenia się swoimi doświadczeniami w komentarzu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s